Baśnie Ludów Ziemi

„Poszukiwacze Krainy Szangrila” 
To Baśń z Ałtaju, Południowej Syberii. 
Baśń ta jest utkana z zapisków w dziennikach wędrowców, wskazuje drogę ku przejściu do Świętej Krainy... ta kraina istnieje naprawdę… - Wędrowna Baśniarka Aishi Ma 
Pszczoła usiadła na kamerze trzy razy… Ten owad poczuł ogromną synchroniczność z Baśniami i nie chciał nas w trakcie nagrania opuścić na krok. 
Nas też Baśnie przyciągają do siebie jak pszczoły do ula, są magiczne, słodko-gorzkie i pełne aromatu różnych kultur… Dlatego już od dawna pragnęliśmy stworzyć z Magdą Polkowską wspólny, multimedialny projekt VR. Miasto Ogrodów Katowice wyszło nam na przeciw z możliwością realizacji naszych marzeń. Dziękujemy Katowice! 
Virtual Reality 
Nie zastanawialiśmy się zbyt długo jak najlepiej pokazać, oddać to, co przeżywamy słuchając baśni. Virtual Reality daje możliwość przeniesienia w czasie i miejscu.
Zakładając gogle na oczy odczuwamy jakbyśmy jednym ruchem przenieśli się do innej krainy, tym razem do Krainy Baśni Ludów Ziemi.
...i nagle razem z Magdą siedzimy na skale, słyszymy owady, szum górskiego potoku. Patrzę w dół, tak, płynie tam górski potok, patrzę w górę, a tam niebo rozpościera się nad nami. Słucham głosu Magdy, który łączy się z szumem drzew i śpiewem ptaków...
Nowa technologia daje to coś, coś pięknego, daje możliwość bycia gdzieś, gdzie nie możemy w tym momencie fizycznie być. Przecież to brzmi jak spełnienie najskrytszych marzeń!
Więc "lecimy" nad Beskidem, ale i nad stepami Syberii, jestem częścią tej Baśni, czuję zapach lasu, czuję powiew wiatru, jestem tam i tam... i tam...
Najbardziej w projektach VR "kręci nas możliwość doświadczania krańców świata, pokazywania pięknego świata dźwięków, obrazów, kultur, różnorodności w sposób tak realny i namacalny.
Podróżowanie nabrało nowego znaczenia, kiedy możemy np. znaleźć się pośród mieszkańców afrykańskiego plemienia, czy w indonezyjskiej chacie, na środku szerokiej wody, równocześnie nie wychodząc z domu, bo przecież nie zawsze mamy taką możliwość. VR to wspaniałe narzędzie do  doświadczania wolności, otwartości, otwartej na wszystko przestrzeni. Jesteśmy tam, po prostu jesteśmy...Jesteśmy częścią całości na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko...założyć gogle. I lecimy! 

Magiczne Miejsce Mocy
To miejsce wybrało nas samo.
Dwa dni zajęło nam szukanie idealnej "miejscówki". Dwa dni przedzierania się przez lasy, krzaki, zaułki, tajemne przejścia, skały.
Dwa dni chodzenia po górach, żeby i tak wrócić do miejsca, które wybrało nas już na samym początku.
Gdybyście zapytali gdzie to jest i jak tam dojść, nikt z nas nie potrafiłby Wam na to pytanie odpowiedzieć.
To tajemne miejsce mocy, z wychyloną skałą jak z sceny "Króla Lwa", gdzie widok rozpościera się na piękną okolicę, las, potok, pola. Wydaje się to być idealnym miejscem strategicznym, skąd wódz nawołuje swoje plemię, skąd głos rozpościera się na całą okolicę jak. w najlepszej sali koncertowej.
Z resztą i tak najważniejsze było uczucie, to przekonanie w serduchu: Tak! To jest TO miejsce.
Także o racjonalne wytłumaczenie nie pytajcie. Coś nas tam "przygnało" i nie pozwoliło odejść.
Kocham te momenty, kiedy tak się dzieje. Czuję, że wszystko mnie wspiera i jestem w dobrym miejscu. Czas się zatrzymuje, nie ma pośpiechu i z ogromną satysfakcją..."odpalam" kamerę...
Co za moment!
Czujecie to?
Jestem tym obrazem, jestem tym dźwiękiem, jestem w tym momencie tą Baśnią Ludów Ziemi. Potem montaż, jasne, super, ale ta chwila zespolenia...bezcenne.

Ludzie od zawsze gromadzili się, by słuchać baśni.
Zasiadali przy ogniu i wsłuchując się w słowa przenosili się w inne światy. Sztuka opowiadania znów staje się żywa w naszym społeczeństwie, baśń niesie naukę, prastarą mądrość i głębię, której jesteśmy spragnieni w dzisiejszych czasach. Prawdy te zawsze były przekazywane przez pokolenia, aby człowiek pamiętał o tym kim jest i o tym jak żyć w harmonii na tej cudnej ziemi. 
„Moje baśnie i pieśni są ukłonem dla Wielkiej Tajemnicy, którą jesteśmy dla Nauczyciela, Sat Guru, który istnieje w Sercu wszystkiego co jest...w każdym sercu...i jest naszą najprawdziwszą esencją”.
Opowiadanie historii to sztuka praktykowana przez wszystkie ludy ziemi. Opowiadanie to wspólna Podróż w inne światy, aż do dna wielkiej Studni pełnej tajemnic i możliwości. To bardzo prosta i piękna forma, oparta w wielkiej mierze na improwizacji i na wyobraźni słuchaczy, a rozbudzona wyobraźnia to wielki sekret umiejętnego życia! Wysłuchanie i głębokie przeżycie baśni powoduje, że wszyscy wracają zmienieni, zaopatrzeni w nowe umiejętności. 
„Baśnie ludów ziemi” to Przestrzeń, w której dokonuje się spotkanie kultur, energii, pradawnych przekazów, duchów przodków. To Przestrzeń, w której spotykamy nas samych…
Magdalena Polkowska
Autorka projektu „Baśnie ludów Ziemi”, „Baśnie z krainy Nimy” , opowiadaczka historii, nomadka… Kształciła się na wydziale antropologii i ekologii w New Jersey i Kalifornii. Opowiadaniem historii zajmuje się od " dawna niedawna". Inspiracje czerpie od starej kobiety, która mieszka w ciszy jej samej, oraz ludów wśród których przebywała: na rezerwatach plemienia Lakotów w Południowej Dakocie, w Meksyku, w Kazachstanie, oraz stepach Południowej Syberii. Prowadziła słuchowisko radiowe na falach Radia New York, 910 AM, „Baśnie Pieśni Ludów Ziemi". W ramach projektu założyła również Sacred Theater Collective, teatr który inscenizował baśnie dla dorosłych jak również dla dzieci. To mozaika głosu, tańca, ciszy, śpiewu, dźwięku tradycyjnych instrumentów, oraz odgłosów natury... 

*Projekt zrealizowany przez Kopaniszyn studio, w ramach projektu „Lokata na kulturę” wspierającego śląskich artystów.
Wykonanie: Baśnie ludów ziemi. Magdalena Polkowska (www.basnieludowziemi.com) 
Pomysł i realizacja: Kopaniszyn studio 
Miejsce: Beskid Śląski, 2020 
Back to Top